Włoski sernik „Inspiracja”

Trudność: Potrzebny czas 1h
Justyna

Justyna PISZE

„Po podróży przyszedł czas na włoski wypiek. Dlaczego akurat sernik? To właśnie we Włoszech ricotta i mascarpone smakuje najlepiej! Grzechem byłoby nie upiec pysznego ciasta z produktów prosto ze słonecznego raju. Kremowy, z nutą pomarańczy, rodzynek, ciasteczek amaretti na spodzie z ciasta francuskiego. Czego chcieć więcej?!
P.S. Do sernika równie dobrze pasuje ucierany spód.”

włoski-sernik-Inspiracja
Składniki:

Masa serowa:
– 250g serka mascarpone
– 250g ricotty
– 400g zmielonego twarogu
– 4 jajka
– 1 1/2 szklanki śmietany kremówki
– 130g cukru
– otarta skórka z dwóch pomarańczy
– 1 budyń waniliowy
– 200g rodzynek
Spód:
– ok. 200g ciasta francuskiego
Wierzch:
– 1 szklanka soku z pomarańczy
– 3 łyżeczki żelatyny
Dodatkowo:
– 350g ciasteczek amaretti

Wykonanie:

Spód: Ciasto francuskie rozwałkuj na kwadrat, piecz w piekarniku w 220 stopniach 10-15 minut. Z upieczonego ciasta wykrój koło o średnicy 23 cm. Gotowy spód włóż do tortownicy i wylej masę serową.
Masa serowa: Rodzynki sparz gorącą wodą. Odstaw na 15 minut. Mascarpone wymieszaj z ricottą i zmielonym twarogiem. Dodaj żółtka, skórkę z pomarańczy, cukier. Całość utrzyj na gładką masę. Następnie dodaj śmietanę i budyń waniliowy. W osobnym garnku ubij białka na sztywną pianę. Wmieszaj do masy serowej razem z rodzynkami. 2/3 masy serowej wylej na upieczony spód. Podpiecz w 160 stopniach 15 minut. Następnie na serze ułóż ciasteczka amaretti i wylej resztę masy serowej. Całość piecz w 160 stopniach 1h w kąpieli wodnej. Najpierw zabezpieczamy formę na sernik folią aluminiową a potem włóż ją do drugiej formy z wodą. Woda powinna sięgać do połowy formy, w której pieczony będzie sernik. Gotowy sernik odstaw do wystygnięcia.
Galaretka: W 1/3 szklanki soku z pomarańczy rozpuść żelatynę. Dodaj do pozostałego soku. Tężejącą galaretkę wylej na schłodzony wierzch sernika.

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Ania pisze:
    Dziekuje, sernik się udał, jest naprawdę bardzo smaczny i nietypowy dzięki dodatkowi amaretti. Przez pomyłkę wlałam całą masę do foremki, bez podpieczenia pierwszej połowy przed wyłożeniem ciasteczek (wciskałam je potem w masę :)) ale i tak sernik wyszedł super. Pozdrawiam

  2. Ania pisze:
    czy ciasteczka amaretti powinny byc miekkie czy twarde – chrupiące? Udalo mi się kupic jedynie te chrupiące. Dziękuję

    • To trafiłaś idealnie! Ciasteczka są twarde i chrupiące w środku 🙂
      Pozdrawiamy serdecznie 🙂

  3. Bozena pisze:
    Witam, czy zamiast zmielonego twarogu mogę dać ten z wiadereczka, czyli już gotowy do serników? czy to pogorszy jakość wypieku?

    • Witam, może być z wiaderka, ale osobiście proponujemy kupić twaróg w kostce i zmielić, taki ser jest do sernika najlepszy.

  4. Ola pisze:
    Nie zdajecie Panie sobie sprawy, co zrobiłyście ! Nie wiem jak Wam się to udało, ale … po 10-ciu latach przerwy w pieczeniu ciast – przez umieszczone zdjęcie, wczoraj upiekłam „Inspirację”. Kiedyś piekłam bardzo dużo, potem załapałam się do „wyścigu szczurów”, tym samym najwygodniej było odwiedzać cukiernie. Po przeczytaniu na Onecie przepisu, prosto po pracy na zakupy, i do roboty. Ciasto jest bajecznie dobre ! Mąż zachwycony, w pracy wszystkim poczęstowanym bardzo smakowało. Nie wiem tylko, co źle zrobiłam ? Piekłam w tortownicy o śr. 24 cm, a on mi z niej wykipiał / niewiele, ale jednak /. No i te ciasteczka, zmieściło mi się zaledwie ok. 150 g, jako jedna warstwa. Kupiłam dwie paczki / po 200 g /, nie było możliwości dać więcej, ponieważ nie miałabym miejsca na wylanie pozostałej masy. Brzegów tortownicy niczym nie smarowałam, no i mój sernik nie miał tak eleganckich brzegów, jak Wasz. Spód – nie przypominał w niczym ciasta francuskiego, raczej galaretkę jabłkową. Jeszcze raz wielkie dzięki za to, że zostałam przez Was obudzona !

    • Nawet nie wie Pani ile radości sprawił Nam ten komentarz 🙂 Super, że skusiła się Pani na upieczenie czegoś po tak długiej przerwie! Zachęcamy do kolejnych wypieków. Co do spodu ciasta, faktycznie po upieczeniu ciasto trochę „namaka” jest wilgotne. Co do ciasteczek były to amaretti (takie malutkie kuleczki)? 😛

      • Ola pisze:
        Nie, to nie były malutkie kuleczki. W „Piotrze i Pawle”, jedyne jakie znalazłam ciastka o nazwie amaretti, to były oryginalne włoskie, w kształcie małych biszkopcików. Teraz już będę wiedziała, że mam szukać malutkich kuleczek. Serdecznie pozdrawiam !

  5. Dorota pisze:
    • Piękny 🙂 Pozdrawiamy!

    • Dla jasności to są Amaretti:):) Nie dosłownie kuleczki, są bardzo małe, bardzo słodkie i baaaaaardzo migdałowe:). Pozdrawiamy!

  6. nati pisze:
    witam. chcialabym ten sernik upiec na blaszce o wymiarach 25x40cm… czy powinnam zwiekszyc ilosc skladnikow? jesli tak to o ile? powinnam zwiekszyc ilosc skladnikow dwukrotnie?

    • hm… sernik w piekarniku bardzo rośnie, więc jeśli już to upiekłabym ten sernik z półtorej porcji, z podwójnej będzie za dużo 🙂

  7. nati pisze:
    rozumiem ze jesli rozpuszcze zalatyne w gotujacym soku to potem mam go wlac do reszty soku juz do zimnego tak?

    • dokładnie tak 🙂

      • nati pisze:
        dziekuje serdecznie za tak szybka odpowiedz 🙂

  8. nati pisze:
    czy sok trzeba zagotowac czy zelatyne rozpuscic w zimnym soku i potem to wlac na sernik?

    • Justyna pisze:
      1/3 szklanki soku zagotować dodać do niego żelatynę, mieszać do rozpuszczenia. Następnie wlać do pozostałego soku z pomarańczy 🙂

  9. Andrzej pisze:
    Żywot jego krótki będzie.

  10. Andrzej pisze:
    Okazał się niewdzięczny (sernik) – pękł.
    Rano zostanie ukarany.

    • Justin&Dorothy pisze:
      Oj rzeczywiście trzeba go ukarać… Niedobry sernik ! 😛 Tak się zastanawiam, na pęknięcie sernika idealnym rozwiązaniem jest pieczenie go w kąpieli wodnej.
      Trzeba najpierw zabezpieczyć formę na sernik folią aluminiową a potem włożyć ją do drugiej formy z wodą. Woda powinna sięgać do połowy formy, w której pieczony będzie sernik. Wtedy sernik powinien być równiutki i bez pęknięć 🙂

      Pozdrawiam
      Justyna

      • Andrzej pisze:
        Dzień Dobry,
        nie przystąpiliśmy jeszcze do karania sernika – tężeje galaretka.
        Po porannej inspekcji (niestety tylko optycznej), wydaje się, że pęknięcie mu nie zaszkodziło ani go nie uratuje.
        Pozdrawiam

  11. Andrzej pisze:
    Witam serdecznie,
    Uważam, że Wasz blog powinien zostać zamknięty, jako wywołujący niekontrolowane reakcje. Ten sernik to ……brakło mi słowa.
    Właśnie jadę do sklepu po produkty.
    Przepraszam za chaos.
    Pozdrawiam

    • Justin&Dorothy pisze:
      Pana komentarz w pierwszej części sprawił, że poczułyśmy lekkie przerażenie,z kolei jego dalsza część zwaliła nas z nóg… Serdecznie dziękujemy za Pana słowa, bo takie komentarze jak Pański są dla nas „motorem”, który napędza nas do działania i sprawia, że nasze pomysły na kolejne autorskie wypieki są realizowane. Pozdrawiam!

      • Andrzej pisze:
        Sernik w piecu

        • Justin&Dorothy pisze:
          Czekamy z niecierpliwią na końcowy efekt ! 🙂

  12. Dorota pisze:
    Witam i ja i mnie jest milo do Was zajrzeć.
    Ten sernik na pewno popełnie bo ja jestem sernikocholiczką, mniam 🙂
    Wygląda przepysznie.

    • Justin&Dorothy pisze:
      Bardzo nam miło:) Gorąco pozdrawiamy!


ZOBACZ TEŻ

4

Dietetyczne Serniki Serniki na zimno

Jogurtowiec z truskawkami

4 lipca 2015

6

Serniki na zimno

Domowe musli

13 sierpnia 2010

4

Ciasta Serniki pieczone

Sernik z ciasteczkami Oreo

3 listopada 2015