Domowe czekoladki – Pischingerki

Trudność: Potrzebny czas 2h
Justyna i Dorota

Justyna i Dorota PISZE

„Moje pierwsze czekoladki domowej roboty. Bardzo się bałam czy w ogóle wyjdą z foremki, ale z tym nie było żadnego problemu. Udały się, mama stwierdziła, że są pyszne, że ciągle kuszę tymi słodkościami.  Nadzienie jest kremowe z dodatkiem rumu i orzechów daje wspaniały smak.
Jeśli macie małe foremki na czekoladki (mniej więcej takie jak ja) to zróbcie mniej nadzienia lub roztopcie dodatkowo czekoladę. Polecam!”

pischingerki

Składniki:

Skorupki:
– 2 czekolady gorzkie
– pędzelek
– foremki – ja używałam gumowej foremki do lodu

 Nadzienie:
– 50g gorzkiej czekolady (zamrożonej)
– 75 g masła
– 50 g cukru
– 50 g orzechów włoskich
– 1/2 kieliszka rumu
– 2 kieliszki śmietanki 30%

Wykonanie:

Czekoladę na skorupki roztop i przestudź. Pomaluj czekoladą za pomocą pędzelka schłodzone foremki (najlepiej włóż je do zamrażalnika na 30 min). Wstaw do lodówki
Czekoladę i orzechy zetrzyj (ja wrzuciłam je po prostu do blendera). Masło ubij z cukrem na pianę. Połącz z proszkiem orzechowym i czekoladowym dodaj rum i ewentualnie śmietankę – tak, aby konsystencja nie była za gęsta i można było umieścić masę wygodnie w skorupkach. Wyjmij foremki z lodówki, pomaluj kolejną warstwą czekolady. Ponownie włóż do lodówki na kilka minut. Kiedy czekolada stwardnieje – nakładaj do środka masę łyżeczką, albo szprycą – do 3/4 wysokości. Odstaw foremki do lodówki. Kiedy masa stwardnieje, polewaj wierzch czekoladą, aby utworzyć dno. I znowu na pół godziny do lodówki. (Mi wyszło ok. 16 czekoladek).
Gotowe czekoladki delikatnie wyjmij z gumowej formy i gotowe.

 

Źródło: Pischingerki

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Anonymous pisze:
    Właśnie je zrobiłam iiiii czekoladki są PRZEPYSZNE!!!!!! polecam!!

  2. Foremki są silikonowe, kupiłam je w supermarkecie Lewiatan 🙂 Czekoladki można również zrobić w formach do kostek lodu, kiedyś próbowałam i też mi wyszły :D:D

  3. Anonymous pisze:
    nam pytanko co do tych foremek, są bardzo fajne a nie mogę nigdzie na takie trafić silikonowe czy metalowe?, są kupione w sklepie czy też przez internet?
    jeśli przez internet to byłabym wdzięczna gdybyś umieściła jakiegoś linka.

    pozdrawiam

  4. Karmel-itka. pisze:
    ubóstwiam domowe pralinki!
    och, a Twoje takie piękne!

  5. Ludwika.G pisze:
    oj, oj moje kubki smakowe wariują.. a miałam ograniczyć czekoladę;p

  6. Kaś pisze:
    małe cudeńka!

  7. z moją obecną fazą na czekoladki po prostu mnie zachwycają. 😀

  8. Dorothy: Nie próbowałam 😛 Wolę piec niż jeść 😛

    humanistka w kuchni: Również nie mam jakieś perfekcyjnego pędzelka :). Wydaje mi się że, najlepiej sprawdziłby się pędzelek silikonowy.

  9. Mniam!!!

    Mamy pytanie! Jakiego pędzelka używasz? Bo ja trafiam na niedoskonałe.

  10. Kasieńka pisze:
    Wow, świetne ci wyszły te czekoladki! Muszę się rozglądnąć za takimi foremkami! Muszą być pyszne!
    Pozdrawiam serdecznie!

  11. ilka pisze:
    Wyglądają super. Też swojego czasu miałam „fazę”na takie robione w domu
    czekoladki ale gdy okazało się, że dzięki nim przybyło mi kilka kilo to zaprzestałam ich produkcji:)) Ale tak mnie kusi:))

  12. Nadzienie rewelacja 🙂

  13. Dorothy pisze:
    Ale jazda siostra! zarabiste te czekoladki! próbowałaś? Pieknie się prezentują, zazdroszczę Ci że możesz sobie tak pichcić i próbować:)

  14. Maggie pisze:
    Swietnie wygladaja! Jeszcze nigdy nie robilam domowych czekoladek, moze dlatego, ze dostep do dobrych „sklepowych” mam tutaj latwy. Ale te bardzo mnie kusza!

  15. DARIA pisze:
    ale smakowicie wyglądają, ja zabieram się za swoje już rok i jakoś nie mogę-może to zdjęcie mnie zmotywuje;), pozdrawiam