Konfitura z pomarańczy – 100% owoców

Trudność: Potrzebny czas 4h
Dorota

Dorota PISZE

“Dziś konfitura! W jednym słoiczku zawarłam wszystko, co w pomarańczy najlepsze – sok, aromatyczna skórka oraz miąższ:). Konfitura ma śliczny kolor i smakuje wybornie. Jej przygotowanie wymaga trochę pracy i wychodzi jej tylko jeden słoiczek, ale warto spróbować, gdyż w sklepie takiej nie kupicie:). Według mnie jest rewelacyjna i zrobię ją jeszcze nie jeden raz. Oprócz tego, że jest smaczna to zawiera mnóstwo witamin:). Spróbujcie, chociażby dla Waszych dzieciaków!”

konfitura_z_pomaranczy1
Składniki:

– 4 pomarańcze
– 150 g cukru
– sok z 1 cytryny
– 0,5 l wody

Wykonanie:

Pomarańcze dokładnie wyszoruj szczoteczką i sparz wrzątkiem. Ostrym nożem lub obieraczką obierz owoce ze skórki – tylko pomarańczową część bez albedo, które nadaje smak goryczy.  Skórkę pokrój w cieniutkie paseczki. Cytrynę i obrane pomarańcze przekrój na połówki  i wyciśnij sok do garnka z grubym dnem. Wsyp pokrojoną skórkę. W osobne misce rozłóż gazę (złożoną „na dwa”) o wymiarach około 30×30 cm. Przy pomocy łyżki wyskrob pozostały miąższ w pomarańczach razem z pestkami oraz błonkami. Pozostałą białą część wyrzuć. Gazę zwiąż sznurkiem jak sakiewkę i wrzuć do garnka z sokiem i skórką. Dolej wodę, sok z cytryny i gotuj  całość na małym ogniu ok. 1h.
Gazę przełóż do miski i odstaw do wystygnięcia. Wyciśnij z niej całą zawartość do garnka i dodaj cukier. Całość doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu kolejną godzinę, aż nadmiar płynu odparuje i konfitura będzie mieć odpowiednią konsystencję. Możemy to sprawdzić wkładając wcześniej do zamrażalnika mały talerzyk na około. 20 minut. Wyjmij talerz i połóż na niego odrobinę konfitury, która natychmiast tężeje. Jeżeli w dalszym ciągu jest rzadka gotuj ją dalej, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Przełóż do słoiczka, zakręć i postaw na zakrętce do całkowitego zastygnięcia. Smacznego!

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Pomarańcza pisze:
    Cześć. Mam pytanie, bo nie ogarniam. Po co ta woda skoro używamy soku, a przez dodanie wody trzeba czekać aż wyparuje. Trochę bez sensu…

    • Jeśli nie dodasz wody to sok w ciągu 1h odparuje i konfitura się spali. Dodatkowo jeśli chodzi o czas gotowania, to dlatego 1h, aby skórki były miękkie a pektyna z pestek uwolniła. Jak widzisz nie używam, żadnych zagęstników typu żelfix albo pektyna w proszku. Możesz zamiast wody dodatkowo dodać 0,5 l soku, ale wydaje mi się, że nie ma co się narażać na koszty skoro większość płynu odparuje. A 4 pomarańcze w recepturze dają wystarczająco “pomarańczowy” smak. Mam nadzieję Agnieszko, że już nie twierdzisz, że to jest “bez sensu” 🙂 🙂 Pozdrawiamy serdecznie 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  2. Piotr pisze:
    Wycisne sok i odparuje ciut, dodam pektyne i brązowy cukier do smaku jaki lubię, co ty na to?

  3. Asia pisze:
    Nie trzeba jeszcze zagotować tych zakręconych już słoiczków?

    • Ja nie gotuję, gdyż słoiczki studzone na zakrętce “chwytają”. Jeśli masz obawy pasteryzuj.

  4. Józef pisze:
    Zrobiłem podobnie, bo obrane pomarańcze starannie pozbawiłem tego białego, pokroiłem, zrobiłem syrop cukrowy i gotowałem (bez skórek). Było takie gorzkie, że miałem wywalić, ale odciąłem jeszcze miąższ od skórek pokroiłem i dodałem dalej gotując. Dalej okropnie gorzkie! Co jest źle?

    • To jest wina pomarańczy, które jeszcze nie są tak dobre. Kilka dni temu robiłyśmy frużelinę z mandarynki i stało nam się to samo. Niesamowicie były gorzkie… :/

  5. hej dziewczyny 🙂 świetny pomysł z obieraniem skórki przed wyciśnięciem soku, ja zeskrobałam obieraczką julienne, pozdrawiam Aga

  6. rafaela pisze:
    Witam. Jak zawsze się nie zawiodłam na przepisach z tej strony, pięknie. I wielkie dzięki. Pozdrawiam i

  7. asia pisze:
    ja przepraszam ale po co ta gaza?

    • Bazą konfitury jest głównie sok z pomarańczy. Nie dodaję do konfitury miąższu, gdyż konfitura byłaby “mętna” i nie klarowna. Nie wyrzucam go jednak oraz pestek, tylko gotuję wszystko razem związane w sakiewce zrobionej z gazy. Podczas gotowania zawarte pektyny, które są naturalnym zagęstnikiem znajdujące się nie tylko w skórce, ale również pestkach i błonkach uwalniają się i nie musimy dodawać cukru żelującego, który w składzie ma właśnie pektyny. Po co zagęszczać sztucznymi zagęstnikami, skoro pomarańcza ma naturale:)? Oczywiście może Pani wrzucić wszystko i przecedzić przez sito, ale najłatwiej i jak najwięcej wyciśnie Pani robiąc sakiewkę i mamy pewność że konfitura będzie “błyszcząca”:). Pozdrawiam, Dorota:)!

  8. takiej jeszcze nie robiłam… 🙂

    • Justin&Dorothy pisze:
      Spróbować naprawdę warto!:)

  9. GosiaG pisze:
    uwielbiam pomarancze, kupilam kiedys konfiture pomaranczowa ale jak na moj smak to po prostu nie smaczna, ucieszylam sie tym przepisem, choc troche pracy przy nim, jaki to aromat sie w kuchi rozchodzi… a sama konfitura … nie mam slow,przepyszna, dzieki za przepis

    • Justin&Dorothy pisze:
      Faktycznie w sklepie cięzko znaleźć prawdziwą konfiturę. Dziękujemy za pozytywną opinię 🙂 Pozdrawiamy!