Na Waszą prośbę wrzucamy przepis na babkę kokosową, którą piekłyśmy ostatnio na żywo na Facebooku. Jest nam niezmiernie miło, że tak miło przyjęliście nas w swoich domach i chcecie również do nas dołączyć i razem z nami piec! Takich relacji na pewno będzie więcej! Jeśli jeszcze nas nie obserwujecie to zachęcamy!

Justyna: "Pamiętam pierwszy kęs, na jednej z głównych ulic Palermo. Chrupiąca rurka, nadziana kremem z ricotty, posypana pistacjami. To jest przepyszne! W sezonie karnawałowym to obowiązkowa pozycja, oprócz pączków, faworków i oponek rzecz jasna!"

Domowe Wypieki - SKLEP

Już jest! Nasz sklep z akcesoriami do pieczenia w końcu ujrzał światło dzienne! W końcu będziemy mogły dzielić się z Wami przepisami na kreatywne wypieki, a Wy będziecie mogli z nami piec! Czyli allinclusive na Domowych Wypiekach! Od dziś nie ma wymówek, że nie mam formy i pytań gdzie kupić.

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Slider

Creme brulee czekoladowy z pieprzem kajeńskim

Trudność: Potrzebny czas 1h
Dorota

Dorota PISZE

“Wiem, że troszkę nie po kolei publikuję przepisy, bo w pierwszej kolejności powinnam opublikować klasyczny przepis na creme brulee. Stwierdziłam jednak, że w sieci przepisów na ten deser jest nie mało, dlatego dziś moja wersja tego deseru. Uwielbiam połączenie chilli i czekolady, dlatego do creme brulee oprócz czekolady dodałam pieprz kajeński, który dodaje nieco pikanterii. Osoby, które ubóstwiają klasyczny creme brulee z dodatkiem świeżej laski wanilli, ciężko będzie przekonać do wersji czekoladowej, gdyż smakuje całkowicie inaczej.  Jest mega czekoladowy, więc dla mnie czekoladocholika jest idealny! Do deseru dodałam sporą szczyptę pieprzu, jeśli wolicie mniej ostre dodajcie dosłownie “tyci”. Najlepiej wykorzystać czekoladę gorzką, według mnie z mleczną będzie zbyt słodko.

Największą frajdę w przygotowywaniu creme brulee sprawiało mi karmelizowanie cukru. To takie efektowne, zwłaszcza dla osób, które nigdy tego deseru nie posmakowały, a tym bardziej nie widziały w jaki sposób się go przygotowuje. Na gościach może robić wrażenie, a chwilę kiedy przebijali się łyżeczką przez chrupiącą skorupkę karmelizowanego cukru do delikatnego kremu wspominać będą jeszcze długo. Może nawet sami podejmą się przygotowania go w swoim domu…? Opisując to znowu mam na niego ochotę, to takie uzależniające…”

creme_brulee (3)
Składniki:

– 500 ml śmietany kremówki 36%
– 80 g gorzkiej czekolady, posiekanej
– 6 dużych żółtek
– 80 g drobnego cukru do wypieków
– 5 łyżek brązowego cukru do karmelizacji
– spora szczypta pieprzu kajeńskiego

Wykonanie:

Do garnuszka z grubym dnem przelej śmietanę kremówkę, dodaj cukier, sporą szczyptę pieprzu kajeńskiego i zagotuj. Gdy zacznie się gotować na brzegach, zdejmij z ognia dodaj drobno posiekaną czekoladę i wymieszaj do otrzymania gładkiej czekoladowej mieszanki. Odstaw do lekkiego ostudzenia.
Do misy przełóż żółtka, dodaj cukier i roztrzepuj lekko rózgą kuchenną do połączenia. Nie ubijaj na puszysto. Dodaj przestudzoną kremówkę, po łyżce za każdym razem mieszając jednocześnie, starając się nie napowietrzać kremu.Ma być gładki, sztywny, a nie puszysty. Foremki napełnij kremem, wlewaj przez sitko. Zabieg ten ma zapobiec powstawaniu bąbelków powietrzna na powierzchni kremu. Do większej brytfanki przełóż foremki z kremem, nalej wrzącej wody, powinna sięgać do połowy wysokości foremek.
Piecz w temperaturze 120ºC przez około 50 – 75 minut (czas będzie się różnił w zależności od piekarnika i wielkości foremek; w mniejszych będą gotowe szybciej). Gotowy creme brulee nie powinien być ani  zbyt gęsty ani zbyt płynny, może się trząść jak galaretka, ale jego wierzch powinien być całkowicie ścięty; będzie gęstniał również w miarę studzenia. Wyjmij z piekarnika, usuń kąpiel wodną, przestudź na blacie, następnie schładzaj w lodówce przez 5 godziny, najlepiej przez całą noc.

Przed podaniem powierzchnię kremu delikatnie osusz papierowym ręcznikiem i posyp  każdą porcję 1 łyżką cukru. Cukier karmelizować przy pomocy palnika – krótko, kilkanaście sekund, uważając by nie spalić. Podawaj natychmiast.

 

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *