Zaletti – weneckie ciasteczka z rodzynkami

Trudność: Potrzebny czas 45 min
Justyna

Justyna PISZE

„Po powrocie z Włoch trudno było wrócić do „normalności” . Jest to bardzo piękny kraj, mam nadzieję, że będę tam jeszcze nie raz…  Rogalików francuskich (które był tam podawane) masz już dość na dobre kilka miesięcy. W czasie pobytu we Włoszech nie znalazłam, żadnej cukierni… co było dla mnie wielkim zdziwieniem, ale za to Pizzeri było bardzo dużo. Dziś Polecam Zaletti, małe kukurydziane ciasteczka pochodzące z obszaru Wenecji, mają one charakterystyczny spłaszczony kształt rombu. 
Myślałam, że będą to takie normalne, zwykłe ciasteczka. Myliłam się! Są przepyszne, miękkie w środku, z dodatkiem rodzynek po prostu Pycha . Idealne na podwieczorek lub jako deser z lampką dobrego włoskiego wina.”

 zaletii

Składniki:

– 125 g mąki kukurydzianej
– 125 g mąki pszennej
– 100 g masła
– 75 g cukru (użyłam 50g cukru)
– 2  jaja
– 50 g rodzynek sułtańskich (dałam 80g)
– szczypta soli

Wykonanie:

Wymieszaj obie mąki i rodzynki. W osobnej misce ubij jajka z cukrem i solą. Do mąki dodaj masło i ubitą masę jajeczną. Wszystko razem zagnieć. W razie potrzeby dodaj mleko. Gotowe ciasto rozwałkuj, foremką w kształcie rombu wykrawaj ciasteczka i układaj na blaszce. Piecz w 180 stopniach ok. 15 minut. Gotowe ciasteczka posyp cukrem pudrem. Smacznego!

 

Źródło: Zaletti

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Anonymous pisze:
    Zrobione – idealne jako dodatek do kawki lub mleka dla dzieci 🙂
    N.

  2. Avelina pisze:
    proste i smaczne ciasteczka

  3. pe.es: Zgadzam się z Tobą nie ma to jak kuchnia włoska, szczególnie pasty…:)

  4. Już mi tego brakuje… 🙁 Mam nadzieję, że na wyspach też będę miała wenę do pieczenia. Śliczne zdjęcie i pewnie są smaczne!

    Kisses for all family inter alia for you! Dorothy:*

  5. pe.es pisze:
    och, nie ma to jak włoska kuchnia… po powrocie z Sycylii strasznie tęskniłam za pastami, choć przytyłam na nich ze 2kg. Ale włoskich słodyczy jakoś się nie najadłam – też karmili mnie (pseudo) francuskimi rogalikami, więc chyba sama muszę zrobić takie jak Ty ciasteczka, by poczuć słodki smak Italii 🙂

  6. Szana pisze:
    nie wiedzialam, ze takie istnieja, ale wiem ze na bank sa pyszne 😉

  7. mania179 pisze:
    fajne te ciacha! 🙂

  8. Nemi pisze:
    Uwielbiam włoskie smaki:)

  9. aga pisze:
    chetnie bym sobie je pochrupala:)

  10. Edyta pisze:
    Zaletti pełne zalet 🙂 Szybkie, pięknie się prezentują i zapewne świetnie smakują!

  11. tu-tusia pisze:
    Wyglądają świetnie 🙂