Lamingtony – wersja na Walentynki

Trudność: Potrzebny czas 1h
Justyna

Justyna PISZE

„„Lamingtons” – tradycyjne australijskie ciastka biszkoptowe oblane lukrem kakaowym i obtoczone w wiórkach kokosowych. Na przekór tradycji postanowiłam je lekko zmodyfikować na wersję bardziej dla zakochanych. Efekt jaki uzyskałam jest fantastyczny! A  jak Wam się podoba?”

lamingtony_walentynki (2)
Składniki:

Biszkopt:
– 5 jajek
– 120g cukru
– 180g mąki pszennej
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Dodatkowo:
– 2 galaretki czerwone (smak dowolny)
– 500 ml wody
– ok. 250g wiórek kokosu

Wykonanie:

Do miski wbij jajka i wsyp cukier, ustaw na garnku z lekko gotującą się niewielką ilością wody. Ubijaj aż masa się ociepli. Zdejmij miskę z garnka i dalej ubijając na średnich obrotach miksera, aż masa się ostudzi i będzie bardzo gęsta oraz puszysta jak mus, przez około 5 – 8 minut.
Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiej dwukrotnie. Wsyp ją w 3 częściach do ubitej masy, mieszając delikatnie szpatułką pomiędzy kolejnymi partiami, aż składniki się połączą. Masę przelej do przygotowanej formy (20cm x 20 cm), wyrównaj powierzchnię. Piecz przez 25 minut na złoty kolor. Studź w formie przez 10 minut, następnie wyłóż biszkopt na metalową kratkę i zdejmij papier, całkowicie ostudź. Z biszkoptu wykrój foremką w kształcie serca ciasteczka. Galaretki rozpuść w wodzie, ostudź. Gotowe „serduszkowe” biszkopciki namocz w galaretce, a następnie obtocz w wiórkach kokosu (aby uzyskać bardziej czerwone ciasteczka, do galaretki dodałam szczyptę czerwonego barwnika w proszku). Gotowe ciastka odstaw na godzinę do lodówki.

 

Inspiracja: Lamingtony

 

 

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Kasia pisze:
    Niestety, po namoczeniu w galaretce nie mają z czerwienią nic wspólnego… Myślę, że ten barwnik po prostu powinien być składnikiem prawie podstawowym jeśli chcemy mieć czerwone serca… Mnie troszkę podratował sok malinowy, chociaż i tak nie są tak czerwone jakbym chciała 🙁 Ogólnie w smaku dobre.

    • Po namoczeniu w samej galaretce serca są różowe, w przepisie jest informacja o barwniku użyłam tylko szczyptę z uwagi na to że barwniki w proszku są bardzo intensywne:)

      Pozdrawiam

  2. magma pisze:
    świetnie wyglądają, bardzo chętnie bym spróbowała jednego:)

    • Dziękujemy i zapraszamy na jednego, może i dwa się ostoją 😀