Ciasto czekoladowe z bezą orzechową i powidłami

Trudność: Potrzebny czas 1h
Dorota

Dorota PISZE

„PRZEPYSZNE! – po spróbowaniu kawałeczka ciasta, tak mogę określić ten wypiek. Ciasto pięknie się prezentuje. Jest mocno czekoladowe,  a jego spód w połączeniu z orzechowo-miodową warstwą bezową smakuje niesamowicie. 
Kwaśne powidła śliwkowe idealnie współgrają ze słodkimi warstwami ciasta. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!”

ciasto-z-bezą-i-powidłami


Składniki:

Warstwa czekoladowa:
– 250 g mąki pszennej
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 250 g cukru – ja dałam ciemny cukier muscavado (cukru można dać mniej)
– 3 czubate łyżki gorzkiego kakao
– szczypta soli
– 1 opakowanie cukru wanilinowego
– 250 g masła
– 200 ml coca-coli
– 75 ml mleka
– 2 jajka
Beza orzechowa:
– 5 białek
– 250 g orzechów włoskich grubo pokrojonych
– 3/4 szklanki cukru (ja dałam pół szklanki)
– łyżka miodu
– łyżeczka proszku do pieczenia
– łyżka mąki pszennej
– łyżka mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
– słoik powideł śliwkowych

Wykonanie:

CiastoW jednej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, cukier, kakao, sól i cukier wanilinowy. Do drugiej miski wbij jajka, dobrze je roztrzep, potem dodaj mleko, roztopione i wystudzone masło oraz coca-colę, wymieszaj. Mokre składniki wlej do suchych i delikatnie, ale dokładnie wymieszaj łyżką. Tortownicę o średnicy 24 cm wysmaruj masłem i wysyp bułką tartą. Przygotowaną masę wylej do tortownicy i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180ºC. Piecz 40 minut. Następnie wyłóż ciasto i posmaruj je powidłami. Na to nałóż bezę orzechową i ponownie włóż do piekarnika na ok. 15 minut.
BezaBiałka ubij na sztywną pianę. Po koniec dodaj cukier i miód – zmiksuj. Następnie wsyp wymieszane wcześniej mąk, pokrojone drobno orzechy i proszek do pieczenia. Smacznego!

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Syluska pisze:
    Hej! Robiłąm to ciasto już kilka razy, wychodzi pyszne i efektowne – dziękuję za przepis. Jednak beza nie jest chrupiąca, tylko miękka, a następnego dnia – gumowata. Macie jakiś sposób na to? To kwestia mąki pszennej (właśnie, po co ona? Zawsze do bez daję tylko ziemniaczaną), może zbyt małej ilości orzechów? A może taka ma być – przypieczona z wierzchu, a w środku miękka?
    Pozdrawiam!

  2. Anna Mazur: Cieszymy się że smakowało 🙂

  3. Anna Mazur pisze:
    Zrobiłam ciacho. Pycha. Naprawdę polecam. Zapraszam do obejrzenia mojej wersji:)
    http://mania-gotowania.blogspot.com/2013/01/ciasto-czekoladowe-z-beza-orzechowa.html

  4. Cieszymy się, że smakuje:) Pozdrawiamy!

  5. Anonymous pisze:
    Ciasto jest genialne! Przepyszne, wyjątkowe, mocno sycące. Przepis dodaję do popisowych ;).
    Pozdrawiam
    Sylwia

  6. mikimama pisze:
    Ale pychota! Zapisuję, nie ma wyjścia, trzeba piec!

  7. CzasNaPiknik pisze:
    Ale wspaniałe ciasto. Czekolada, beza i powidła – razem to co lubię najbardziej. Do wypróbowania na sobotnie popołudnie. Bardzo smakowite!

  8. Oj Kaś ten widelczyk ma co najmniej 25 lat…:)

  9. spencer pisze:
    Mmm.. To ciacho.. To chyba miłość od pierwszego ujrzenia.. Cudne..

  10. majana pisze:
    O mniam! Wygląda tak pysznie! Super ciacho:)

  11. Anucha pisze:
    Powiadasz, że jest mocno czekoladowe? hmm to coś w sam raz dla mojej córki, ona takie smaki uwielbia.Chociaż patrząc na to ciasto nie można oprzeć się pokusie, wygląda pysznie i wierzę Ci na słowo, że tak smakuje:)
    Pozdrawiam:)

  12. Zaytoon pisze:
    Jejuśku, to jakieś marzenie jest po prostu!

  13. Kaś pisze:
    ta beza jest rewelacyjna!
    ps. piękny widelczyk

  14. anytsujx pisze:
    Śliczne i już na oko wygląda na bardzo samczne !;)

  15. Fuchsia pisze:
    Nie spotkałam się jeszcze z takim ciastem, a wygląda przepysznie! Koniecznie spróbuję!

    Pozdrawiam i zapraszam,
    http://kraina-szczesliwosci.blogspot.com/

  16. Karmel-itka. pisze:
    o rajuśku!
    co za rozpustne ciasto. ta beza…