Bananowe „blondie” z orzechami laskowymi

Trudność: Potrzebny czas 1,5 h
Dorota

Dorota PISZE

„Dzisiejsza nazwa wypieku nieco mnie zaintrygowała – dlaczego właśnie „blondie”? Przepis znalazłam na angielskiej stronie internetowej, a nazwa wypieku – „blodnie” – skojarzyła mi się z bananami, które są w kolorze jasnym, jak blond:D. Prawda, że logiczna interpretacja nazwy?:D Postanowiłam „drążyć” ten temat i dowiedziałam się, że oryginalne „blodnie” to odpowiednik brownie w wersji z białą czekoladą. Ciasto zdecydowanie dla łasuchów i dzieci. Blondie, czy białe brownie, white brownie to ciasto niskie, słodkie i bardzo czekoladowe. Mój wypiek nie do końca jest jak prawdziwe „blondie”, lecz w  przepisie z którego korzystałam było prawie 450 g cukru!!! Oryginalne ciasto jest więc „mega” słodkie, ale nie byłabym sobą, gdybym nie poddała przepisu pewnym modyfikacjom. W mojej wersji jest ok, słodko i z umiarem..:) I te banany z orzechami laskowymi i kakaowymi ciasteczkami… pychotka!”

bananowe_blondie_z_orzechami_laskowymi (2)
Składniki:

Ciasteczkowy spód:
– 95 g roztopionego masła
– 180 g kakaowych ciastek (np. kakaowe „Łakotki”)
– 25 g cukru brązowego
– szczypta doli morskiej
Ciasto bananowe:
– 170 g roztopionego masła
– 80 g cukru brązowego
– 2 dojrzałe banany
– 2 duże jajka
– 1/2 łyżeczki soli morskiej + szczypta
– 130 g mąki
– 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
– 80 g posiekanych orzechów laskowych

Wykonanie:

Ciasteczka pokrusz lub rozdrobnij mikserem. Dodaj szczyptę soli, brązowy cukier i wymieszaj z roztopionym masłem. Wyłóż nimi spód blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w temperaturze 190 stopni 10 – 12 minut. Wyjmij z piekarnika i odstaw do wystudzenia.
Banany rozdrobnij widelcem, dodaj jajka, 1/2 łyżeczki soli morskiej, cukier, roztopione masło oraz ekstrakt waniliowy. Wszystko dokładnie roztrzep. Dodaj przesianą mąkę i orzechy. Dokładnie wymieszaj. Masę równomiernie rozłóż na popieczonym ciasteczkowym spodzie i posól szczyptą  gruboziarnistej soli morskiej. Piecz w temperaturze 180 stopni 45 – 50 minut do tzw. „suchego patyczka”. Studź na kratce. Ciasto wspaniale smakuje w dniu pieczenia. Najlepiej przechowuj w szczelnie zawiniętym pergaminie lub pojemniku plastikowym. Polecam!

 

pobierz do druku


NAPISZ CO MYŚLISZ

Nie wahaj się, pisz śmiało! Krytykę przyjmujemy "na klatę" :) Odpowiadamy w ekspresowym tempie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Przepięknie się prezentuje;)